Menu

Wyszukiwanie

 Hasło Pielgrzymki Parafii w Ruchu:

„Łączy nas wspólna Droga i głoszenie Ewangelii”

Spotkanie 2 – podczas pielgrzymki:

Parafia „w drodze” – to wspólnota głoszenia Ewangelii

Wprowadzenie

Witamy w Hrubieszowie, w gościnnej Parafii pw. Św. Mikołaja, gospodarza pielgrzymki. Po pierwszym dniu, w którym modliliśmy się w katedrze, zwiedzaliśmy Zamość, potem przeżyliśmy tradycyjną prezentację parafii i zostaliśmy przyjęci przez gościnne hrubieszowskie rodziny, teraz przyszedł czas na wspólną rozmowę o wymaganiach głoszenia Ewangelii we wspólnocie i przez wspólnotę parafialną.

Po wspólnej modlitwie krótko przedstawimy się (imię, parafia pochodzenia, co robimy w życiu i co robimy w swojej parafii).  – „Zdrowaś Mario...”

1. Sytuacja: trudności i przeszkody w głoszeniu Słowa w naszych parafiach

Pochodzimy z takich parafii, które drogę budowania wspólnoty w służbie Królestwa Bożego opierają na systematycznym głoszeniu Słowa Bożego. Wszystko, co robimy: programowane wydarzenia, spotkania w grupach, celebracje – zawsze odwołują się do Woli Bożej odkrytej w Słowie Bożym i w Nauczaniu Kościoła. Celem naszych działań jest przeżycie okazji do nawrócenia przez zaproszenie, żeby zrobić mały, ale konkretny krok, jakiego domaga się od nas głoszone Słowo w konkretnej sytuacji.  

Bez narzekania na innych ludzi (co jest łatwiejsze, ale niczemu nie służy), spróbujmy podzielić się, jakie są dla nas największe trudności w głoszeniu Słowa Bożego? Czy wydarzenia proponowane w naszej Parafii pomagają nam w rozpoznawaniu Bożej Woli wobec naszej wspólnoty?

Uwaga! Postarajmy się, by każdy przynajmniej krótko wypowiedział swoją opinię oraz wysłuchał innych bez komentowania, ani polemiki.

Indywidualne opinie uczestników

Podsumowanie: Warto pamiętać, że jako wspólnota uczniów Jezusa głosimy Słowo, które jest wierzące. Nie jest ważne, czy jest bardzo mądre, czy wypowiedź jest wystarczająco elokwentna. Bo ono potrafi być skuteczne tylko wtedy, gdy rodzi się z wierzącego serca. Przypomnijmy sobie, co mówi zmartwychwstały Jezus, gdy przyszedł do przestraszonych uczniów w Wieczerniku. Można było spodziewać się poważnej mowy, tłumaczenia tajemnicy pokonania śmierci i grzechu. Tymczasem Pan Jezus mówi po prostu: „Pokój wam!”.  To codzienne pozdrowienie ludzi w Palestynie, czyli „salam alejkum” – odpowiednik „dzień dobry”. Zwyczajne słowa, używane na co dzień przez wszystkich, czasem bezmyślnie, z przyzwyczajenia. Gdy jednak mówi je Zmartwychwstały to w Jego obecności odkrywamy chwałę większą niż śmierć i rozumiemy, że słowa „Pokój Wam” tylko w Jego ustach nie kłamią. Są Słowem wierzącym!

2. Światło Słowa Bożego i Nauczania Kościoła

Po ludzku możemy mieć wątpliwości, czy jesteśmy godni głosić Słowo Boże. Oczywiści w pojedynkę mogłoby to być trudne, a wręcz niebezpieczne – w historii wielu było takich, którzy głosili różne herezje, bo byli poza wspólnotą Kościoła. Dlatego Pan Jezus posyła do misji głoszenia swoich uczniów jako wspólnotę pod kierunkiem Apostołów, czyli jako Kościół troszczący się o wierność Bożej Prawdzie.

W Dziejach Apostolskich widzimy, że od początku Apostołowie nie zamierzają dodawać niczego do tego, co widzieli i słyszeli od Jezusa. Chcą tylko głosić Jego Słowo, posłuszni wyznaniu swojego Mistrza: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków, nie przyszedłem znieść, ale wypełnić(Mt 5,17).  A gdy idą na cały świat głosić Ewangelię (por. Mk 16,15), to troszczą się, by mówić w mieniu wspólnoty Kościoła i we wspólnocie. I nikt się nie broni, że „ja nie potrafię”, że „nie mam odpowiednich szkół”, bo bardziej niż swojemu strachowi ufają posłaniu Boga, że mogą głosić z wiarą Słowo wierzące. To o tym zaufaniu mówi ten natchniony tekst:  

Z Księgi Powtórzonego Prawa (30,11-14):

Polecenie to bowiem, które ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twych możliwości i nie jest poza twoim zasięgiem.
Nie jest w niebiosach, by można było powiedzieć: któż dla nas wstąpi do nieba i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je. Nie jest za morzem, aby można było powiedzieć: któż dla nas uda się za morze i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je.
Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić
.

– Jak myślicie, dlaczego Pan Bóg jest przekonany, że głoszenie Słowa nie przekracza naszych możliwości, gdy należymy do Jego Kościoła?

– Od czego najbardziej zależy to, by głoszone przez nas Słowo było wierzące?

Indywidualne opinie uczestników

Podsumowanie: Pomódlmy się o odwagę wiary w głoszeniu Słowa o Królestwie Bożym:

Módlmy się za pasterzy Kościoła, a szczególnie za naszych duszpasterzy i ich współpracowników, by wytrwale głosili Słowa wierzące i potrafili zapraszać do świadectwa wiary wszystkich ochrzczonych – Ciebie prosimy...

Módlmy się za nasze parafie, by Słowo Boże było źródłem wszelkich inicjatyw budowania apostolskiej wspólnoty wiary – Ciebie Prosimy...

Módlmy się za nas samych, abyśmy potrafili współpracować ze sobą, dodając wiarygodności staraniom o wspólnotową odnowę Kościoła – Ciebie prosimy...

Spontaniczne wezwania uczestników

Na zakończenie: Ojcze nasz...

3. Potrzebne nawrócenie i odnowa w parafii

W odpowiedzi na Słowo Boże pomyślmy przez chwilę, jak w nas samych i w naszych parafiach należałoby umacniać postawę świadków działania Słowa Bożego.

Podzielmy się zatem naszymi obserwacjami:

Czy w naszych parafialnych inicjatywach pomagamy sobie w dzieleniu się Słowem wierzącym?  Co w naszej wspólnotach mogłoby pomóc w głoszeniu Słowa?

Indywidualne opinie uczestników

Podsumowanie: Głoszenie Słowa Bożego w taki sposób, żeby było Słowem wierzącym to jest zawsze opowiadanie o Tajemnicy, która nas przekracza. Potrzebna więc jest nam pokora wiary i miłość.

Gdy rodzice rozmawiają z małym dzieckiem to kierują do niego czułe słowa, z pokorą i miłością, przygotowując w nim mieszkanie dla Tajemnicy, w którym to dziecko będzie mogło stawać się sobą i otworzyć się na świat. Bez tych słów czułości dziecko mogłoby umrzeć lub stracić dostęp do własnego człowieczeństwa. Słowa rodziców najpierw są jak muzyka: z początku dziecko odróżnia najwyżej ich serdeczną modulację, choć nie zna jeszcze znaczenia słów. Dopiero z czasem, powolutku, z tej muzyki wyłania się sens. A później samo zacznie głosić, jak jego rodzice: z pokorą i miłością.

Według papieża Franciszka takich kochających rodziców też możemy nazywać misjonarzami, głoszącymi Słowo wierzące:

W każdym ochrzczonym, od pierwszego do ostatniego, działa uświęcająca moc Ducha, skłaniająca do ewangelizowania. (…) Oznacza to, że gdy wierzy, nie błądzi, nawet jeśli nie znajduje słów do wyrażenia swojej wiary. Duch kieruje nim w prawdzie i prowadzi go do zbawienia. Jako wyraz swej tajemnicy miłości do ludzi, Bóg obdarza całość wiernych instynktem wiary — sensus fidei — pomagającym im w rozeznawaniu, co rzeczywiście pochodzi od Boga…“. (Adhortacja Evangelii gaudium, n. 119)

W życiu każdej rodziny, w sąsiedztwie, we wspólnocie parafialnej możemy znaleźć różne okazje do głoszenia Słowa wierzącego, nawet wtedy, gdy brakuje nam wyrazów, żeby dokładnie to nazwać i wyrazić.

Na zakończenie podzielmy się osobistymi świadectwem, jakie konkretne sytuacje takiego głoszenia Słowa Bożego, o którym mówi papież, wydają nam się najbardziej potrzebne w naszej Parafii i w środowisku, w którym żyjemy?

Pomyślmy przez chwilę i przygotujmy prezentację takich sytuacji głoszenia Słowa wierzącego z życia naszych Parafii, możliwie z krótkim uzasadnieniem.  

Uwaga! Taką prezentacją każda grupa podzieli się podczas wspólnego podsumowania dla uczestników Pielgrzymki. Następnie spisaną relację należy przekazać do Sekretariatu Pielgrzymki.

 

 

Na zakończenie spotkania w grupie można wspólnie zaśpiewać znaną pieśń dziękczynienia i krótko przypomnieć kolejne punkty programu pielgrzymki.

Facebook PGP

Blog Grupy światowej

Listy do Parafian

Radio Watykan

Episkopat PL

Rosary for persecuted

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
507